Ten blog powstał, aby rozkręcić bieganie w Zielonej Górze i okolicach miasta. Jest też po to, aby pokazać biegaczy i udowodnić, że bieganie uszczęśliwia, wyszczupla, odmładza, wzmacnia ciało, rozjaśnia umysł, no i zwiększa ochotę na seks Chcesz pobiegać z nami? Napisz na: biegamy@zielona.agora.pl
wtorek, 19 maja 2015

Drogie biegaczki, drodzy biegacze z umownej Drużyny Gazety oraz wszyscy inni!

W imieniu Darii Landzwojczak-Sobiech...

IMG_87211

...z wrodzą u niej serdecznością zapraszam was w sobotę 23 maja na godz. 10 do Zaboru. Daria podejmuje wezwanie akcji Polska Biega i organizuje krótką rodzinną przebieżkę z centrum Zaboru na pobliskie kąpielisko. Wszystkim, którzy się zdecydują, zapewni rozgrzewkę, błogosławieństwo. Po przebieżce rozda dyplomy, paczuszki z miłą zawartością, a szczęściarzom trafią się jeszcze niespodzianki!

 plakatoss

Dalej w programie, już dla troszkę bardziej zawziętych biegaczy, jest przebieżka do Winnicy na Leśnej Polanie.  A tam: zwiedzanie, degustacje, ciekawostki o produkcji wina. A powrót wężykiem, wężykiem...

 szklaaa2

winko

Darii będzie bardzo miło i raźnie, jeśli się stawicie!

PS

Przed rokiem trójka wybitnych śmiałków: Waldemar, Radosław i Lis dotarli do Zaboru biegiem,

 trojka

a pan Józef na rowerze (choć czasami przy rowerze)!

rowero

atom

10:36, lu.woznicki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 18 maja 2015

Stowarzyszenie Regionu Cigacic zaprasza wszystkich miłośników biegania na Bieg o puchar ROCKWOOL Polska, który odbędzie się 31 maja o godz. 13 w ramach Wiosennego Pikniku Rodzinnego.
Trasa wynosząca 10 km (5 pętli po 2 km) prowadzić będzie malowniczymi ulicami Cigacic. W biegu uczestniczyć mogą wszyscy dorośli chętni, pod warunkiem wypełnienia oświadczenia o zdolności do biegu. Zawodnicy otrzymają pakiety startowe zawierające numer oraz koszulkę. Na najlepszych zawodników czekają pamiątkowe puchary w kategorii kobiet i mężczyzn. Każdy uczestnik otrzyma medal. Zapisy ruszą 8 maja i potrwają do 20 maja. Można ich dokonywać e-mailowo (kontakt@src-cigacice.pl). Liczba miejsc ograniczona.

 

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zaprasza do udziału w Biegu sztafetowym "Od Ratusza do Ratusza" Cottbus - Zielona Góra

Informacje o biegu

Start

Sobota, 11 lipca 2015 godz. 9:00 - Ratusz w Cottbus

Meta

Ratusz w Zielonej Górze - Czynna do godziny 18:30

Trasa

Bieg rozgrywany jest prawą stroną drogi, ulicy.
Trasa oprócz okolicy startu i mety nie będzie zamknięta dla ruchu kołowego. Trasa biegu podzielona jest na 15 etapów o długości od 2,8 km do 14,1 km. Każdy biegacz musi pokonać minimum dwa etapy.

Zasady udziału

Drużyna składa się z 5 biegaczy, w tym obowiązkowo 1 uczestnik powyżej 50 lat (rocznik 1965) i minimum 1 kobieta

Startowe

250 zł wpłacone bezpośrednio przed startem lub na konto bankowe Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji 

Nr: 10 1020 5402 0000 0702 0247 4492
PKO BP SA I Oddział w Zielonej Górze

Nagrody

1. miejsce-nagrody rzeczowe, puchar, medale
2. miejsce-nagrody rzeczowe, puchar, medale
3. miejsce-nagrody rzeczowe, puchar, medale
4 - 6. miejsce-nagrody rzeczowe, puchar

Wyróżnienia specjalne:
dla najlepszej drużyny kobiecej, najstarszy i najmłodszy uczestnik biegu, dodatkowo wylosowana zostanie jedna polska i jedna niemiecka drużyna, z wyjątkiem wyróżnień oraz miejsc 1-6. Wszyscy uczestnicy otrzymają dyplomy, koszulki oraz drobne upominki.

Wyżywienie

Kolacja na starcie 10.07.2015 r. w Cottbus do godziny 20:30
Paczka żywnościowa na starcie
Paczka żywnościowa i kolacja na mecie. Możliwość napełnienia własnych pojemników wodą mineralną na starcie

Ubezpieczenie

Wszyscy uczestnicy muszą mieć ważne ubezpieczenie
oraz złożone oświadczenie o stanie zdrowia na druku wydanym przez organizatora.
Organizatorzy ubezpieczają się od odpowiedzialności cywilnej.

Zgłoszenia

Zgłoś drużynę - Link do strony internetowej biegu 

Uwaga

Każdy uczestnik musi posiadać dokument tożsamości uprawniający do przekraczania granicy

Trasa biegu

 

Zmiana

dł. etapu

ilość km

Cottbus, Ratusz

Start

0

Peitz

14,1

14,1

Tauer

5,5

19,6

Bärenklau

10,0

29,6

Guben

6,8

36,4

Gubin

8,7

45,1

Dzikowo

6,0

51,1

Parking leśny

8,5

59,6

Brzózka

2,8

62,4

Nowy Zagór

5,4

67,8

Dąbie

5,0

72,8

Gronów

5,9

78,7

Leśniów

5,9

84,6

Radomia

7,0

91,6

Zielona Góra, Betoniarnia

4,1

95,7

Ratusz, Meta

5,3

100,0

Dyrektor biegu

Andrzej Szczesny

Lubuski Związek Lekkiej Atletyki
65 056 Zielona Góra; Pl. Matejki 3 a
tel. +48 68 454 86 46; kom. 0 603 223 045
e-mail: a.szczesny@wp.pl

15:05, lu.woznicki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 maja 2015

 asssssss

Ela i Adam pobrali się w sobotę po godz. 14, ślubując sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że się nigdy nie opuszczą.

I ja tam byłem. Mocno się wzruszyłem, bo przebiegłem z Asem mnóstwo kilometrów. Ela też wybrała się z nami na jeden trening. Radziła sobie całkiem-całkiem. Stąd wiem, że bieganie nie jest jej zupełnie obce.

Sympatyczny i dowcipny ksiądz pożegnał ich anegdotą o zwyczaju młodych par, które zawierają związki małżeńskie w Wilnie. Otóż tam tuż po ślubie młode pary tak układają drogę do domu weselnego, aby przebrnąć przez siedem mostów, a na jednym z nich pan młody musi przenieść swoją wybrankę.

Ponieważ w Zielonej Górze rzeki z prawdziwego zdarzenia się nie uświadczy, mostów też nie za bardzo, ksiądz nie zalecał Eli i Adamowi, by na siłę wprowadzali w życie wileński obyczaj. Zaproponował jednak, aby w zamian Adam przez całe życie nosił swoją wybrankę na ramionach.

Znacie Asa... Już w kościele próbował negocjować z księdzem, że może jednak wystarczyłyby jedne przenosiny przez długi most w Cigacicach, gdyż to akurat po drodze na wesele :)

Koniec końców nie widziałem, czy doszło dziś do przenosin na starym moście w Cigacicach. Tak czy owak o kondycję Asa byłem spokojny. Dałby radę. Nawet w ślubnym tygodniu nie zaniedbywał treningów.

Niech im się wiedzie!!!

wzruszony atom

16:19, lu.woznicki
Link Komentarze (7) »
piątek, 08 maja 2015

Jak to się mówki - klamka zapadła. Decyzją większości zmieniamy godziny treningów weekendowych na wcześniejsze.

Oto nowy program godzinowy, który obowiązuje od dziś:

wtorki i czwartki - start o godz. 19 z parkingu przy amfiteatrze

soboty i niedziele - start o godz. 9 z parkingu przy amfiteatrze

prezydium

09:54, lu.woznicki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 07 maja 2015

No dobrze... Nie daliście się nabrać na wprawę ultrasów po Karkonoszach, to może dacie się podejść innej strony?

Szukamy chętnych, kto by chciał jechać 19-21 czerwca w góry. Bieganie absolutnie nie jest obowiązkowe! Chociaż okoliczności przyrody naprawdę zachęcają. W ub. roku zebrała się ekipa 8-osobowa i było ekstra!

Wyjazd byłby w piątek 19 czerwca przed południem, a powrót w niedziele wieczorem. Na 100-kilometrowy ultramaraton i tak już nie da się zapisać. Na 55 km, 25 km czy 10 km jeszcze można. Ale można też olać te starty, zabrać rower (mnóstwo pięknych tras) lub po prostu we własnym zakresie pochodzić po górkach, najbardziej leniwi mają do dyspozycji kolejkę gondolową na Černą Horę 1299 m n.p.m., a wieczorem wznieść toaścik przy czeskim piwku.

Nabór chętnych musimy zamknąć do 11 maja. Zaprzyjaźniony Czech trzyma dla nas pokoje. Czwórkę chętnych mamy już, na resztę czekamy. W sprawie wyjazdu piszcie na mój e-mail brodzik.radek@interia.pl
Pozdrawiam Was!

wystrzałowy Radosław

przydatne linki
linki: http://www.k100.ddmvrchlabi.cz/
link: http://www.janske-lazne.cz/pl/

18:09, lu.woznicki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 maja 2015

Uwaga, uwaga, po błyskawicznych konsultacjach wprowadzamy już letni porządek treningów. Tzn. we wtorki i czwartki będziemy zaczynać o godz. 19 z parkingu przy amfiteatrze. Zmiana obowiązuje od dziś.

Prawdopodobnie zmienią się także (o czym informuję z bólem serca) godziny rozpoczęcia treningów w soboty i niedziele. Idea i głos większości jest taki, żeby zaczynać wcześniej niż o 10, bo zaczną się upały, bo jakieś weekendowe wyjazdy nad jezioro itp. Ale to jeszcze kolega Zawa przegada z wami w trakcie treningów we wtorek i czwartek, a po tym stosowny komunikat pojawi się na blogu.

Tymczasem pamiętajcie już w najbliższy wtorek 5 maja start o 19!

19:53, lu.woznicki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 maja 2015

Zielonogórskie Bractwo Biegaczy oraz stowarzyszenie Zielona Góro Zacznij Biegać zapraszają w niedzielę 31 maja do ośrodka WOSiR w Drzonkowie na Sympozjum „Biegać mądrze”. Początek o godz. 10, zakończenie ok. godz. 17.15.

O czym to będzie? Oto informacja od Darka Tuzimka, jednego ze współorganizatorów przedsięwzięcia:

„Często słyszymy, że bieganie to prosta forma ruchu dostępna dla każdego. Wystarczą dobre buty biegowe i można zacząć pokonywać kolejne kilometry. Prawda jest taka, że biegać każdy potrafi, ale czy każdy może? Czy wszyscy mamy predyspozycje do tej formy aktywności?

Czy bieganie jest bezpieczne? Dlaczego niektórzy w krótkim czasie są w stanie osiągać dobre wyniki, a inni borykają się z kontuzjami lub po prostu nie widzą efektu ciężkiej pracy wykonywanej na treningu. Sympozjum „Biegać mądrze” to jednodniowa sesja wykładowa ze specjalistami z takich dziedzin jak fizjologia wysiłku, medycyna w sporcie czy dietetyka.

Wiadomo nie od dziś, że najlepsze rezultaty osiąga się łącząc teorię z praktyką. Wykładowcy w przystępny dla nas biegaczy amatorów sposób postarają się przekazać jak najwięcej wiedzy dotyczącej biegania i wszystkiego co z nim związane.

Tematyka wykładów obejmie między innymi zagadnienia:

  • Od biegania do treningu biegowego, czyli jak i kiedy zacząć?
  • Kontuzje i urazy w bieganiu, zapobieganie i leczenie
  • Odpoczynek, regeneracja i odnowa w treningu biegowym
  • Przygotowanie do startów
  • Dieta codzienna, przed i po treningowa, przedstartowa
  • Suplementacja w bieganiu amatorskim
  • Trening uzupełniający biegacza (siła, szybkość, gibkość)
  • Jak osiągać różne cele? (utrata wagi, poprawa zdrowia, poprawa osiąganych rezultatów)
  • Starzenie się a trening biegowy (jak dostosować obciążenia treningowe do wieku)

Sympozjum odbędzie się podczas Lubuskiego Pikniku Zdrowia, na którym będzie można skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz spotkać się i porozmawiać ze specjalistami.”

 LINK DO STRONY POŚWIĘCONEJ SYMPOZJUM

23:17, lu.woznicki
Link Komentarze (1) »
wtorek, 28 kwietnia 2015

W mieszkaniu mojej siostry w Warszawie zwykle czeka na mnie pokój gościnny, zwany pokojem maratończyka.

26 kwietnia 2015 nastąpiła jednak zmiana i teraz to samo pomieszczenie nosi inną nazwę: pokój pseudomaratończyka.

Co jeszcze? Usłyszałem np., że mam gest - zasuwam pięć godzin pociągiem do stolicy tylko po to, by zrobić sobie 30-kilometrowy trening oraz, że jestem leniwy niczym pies „Zuch”,

zuchu

którego trzeba prosić, by raczył wyjść na spacer.

Zniosłem to wszystko cierpliwie, bo przecież zasłużyłem na drwiny. Po 30 kilometrach Maratonu Orlen podziękowałem i poszedłem do domu.

Nie, żeby mi się znudziło. Ale było tak: 20 km biegłem. Jeden prawdziwy Słowak powiedział mi nawet, że znakomicie mu się za mną wiezie, bo trzymam równiuteńkie tempo. Niestety, niedługo po tym zdeptałem świeżo nawiązaną przyjaźń polsko-słowacką. Zwolniłem i przez 10 km truchtałem. A kiedy okazało się, że zostało jeszcze 12 km, na które musiałbym wpleść w mój trucht przerywniki z marszem, wtedy powiedziałem sobie, że nie będę kaleczył tego pięknego sportu i wypieprzam.

Kolega Kuba zaproponował, bym przed biegowym światkiem uparcie trzymał się innej wersji. Takiej mianowicie, że kiedy niechybnie mknąłem po życiówkę, zauważyłem na poboczu trójkę maratończyków potrzebujących pomocy i porzuciłem własne ambicje, by ich reanimować...

W drodze do stolicy powstawały też dla mnie inne wersje alibi: że za długo stałem w pociągu i w ogóle miałem za ciężką torbę...

 dworzec

Prawda, której mam nadzieję trener Remek nie przeczyta, była jednak taka, że w tym sezonie nie przebiegałem uczciwie ani jednego tygodnia. Zawsze miałem dla siebie jakieś wytłumaczenie, co - poza zdrowotnymi wyjątkami - należy złożyć w całość pt. brak dyscypliny i dobrego przygotowania. Oczywiście, na nieuczciwym trenowaniu też dałoby się przez maraton przebrnąć, ale w takim wypadku należałoby zacząć wolniej niż by się chciało oraz z pokorą, której nie okazałem. Wstydzę się, acz jestem przekonany, że ranga narodowego święta biegania na tym nie ucierpiała ;)

Ballada o szybkim malarzu

Na szczęście inni chłopcy z Zielonej Góry się wykazali!

Oto moi towarzysze podróży do stolicy: Maciej „torpeda” Jasek - 3:19.28 i Andrzej Bembenek - 3:26.26.

pociag

W sobotę na narodowym, zasuwając całkiem smaczny makaronik, spotkaliśmy jeszcze Piotra Świgło - 4:08.54. Wiem też, że na Orlenie naszą drużynę zacnie reprezentowali: Zbigniew Gawroński - 3:47.29 i Łukasz Kotalla - 4:21.27 (jeśli kogoś pomijam, to proszę się upomnieć!).

Z orlenowską trasą zmierzył się sam trener Remek - 3:23.09 oraz zaprzyjaźniony z nami Jędrzej „dżenas” Borowiecki - 3:22.37.

Dla wszystkich owacje i gratulacje!

Muszę jednak wrócić jeszcze do Andrzeja Bembenka.

W 2011 r. uczestniczył w naszej pierwszej przytokowej akcji i od tamtego czasu częściej lub rzadziej mijaliśmy się na treningach i rozmaitych biegach. Była to znajomość trochę na zasadzie: cześć, cześć, co słychać, OK. Wiedziałem o nim tyle, że jest wuefistą w Medyku. Pasowało do tego bieganie oraz chodzenie z kijami (za indywidualną lekcję nordic walking kłaniam się w pas). Myślałem sobie, że w tym zamyka się sfera zawodowego życia Andrzeja.

Aż kilka dni przed Orlenem okazało się, że ten wuef to jest tak tylko dodatkowo, żeby mieć z czego żyć. Bo z serca i wykształcenia Andrzej jest artystą malarzem z naukowym tytułem doktora. Jeśli tylko znajdziecie wolną chwilę, to prace Andrzeja są właśnie wystawiane w zielonogórskiej galerii Pro Arte (deptak).

IMG_2016

W pociągu widzieliśmy zdjęcie jednego obrazu. Maciek wykazał się znajomością sztuki i rozpoznał martwą naturę. Ja... wolałem się nie odzywać. Ale na wystawę się wybieram!

Finałowa refleksja na dziś: Czy to nie dziwne, że w życiu czasami trzeba być wuefistą, żeby móc być artystą...

atom

13:42, lu.woznicki
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 kwietnia 2015
czwartek, 23 kwietnia 2015

Ktokolwiek wybiera się w weekend do stolicy, by w niedzielę wystartować w maratonie Orlenu, powinien wiedzieć, że... Dla biegaczy zagra zielonogórska kapela Bezsensu.

Poprosiliśmy, żeby zareklamowali się w kilku zdaniach. Arek, jeden z muzyków Bezsensu, napisał nam tak:

- Jesteśmy zielonogórskim zespołem grającym alternatywnego rocka. Właśnie wydajemy drugi album pt. "Wszystko i nie tylko wszystko". Graliśmy m.in. na Open'erze i jako support T.Love czy Myslovitz. Mamy też na koncie kilka nagród, m.in. przez "Gazetę Lubuską" zostaliśmy uznani najlepszym zespołem Ziemi Lubuskiej.

Bezsensu brzmi i wygląda tak:

Bez względu na to, czy w niedzielę wybieracie się na Orlen, czy też nie, to już w piątek (24 kwietnia) zespół zaprasza na koncert w zielonogórskim klubie One Love. - Poznajmy się i "rozgrzejmy" przed maratonem - zachęcają.

Jeszcze jedna rzecz, o której warto wiedzieć, startując w maratonie: Po biegu wszyscy uczestnicy będą mogli oddać głos na zespół, który na trasie najlepiej ich dopingował. I oczywiście przy tej okazji słowo do zielonogórskich maratończyków: - Liczymy na Wasze wsparcie! Do zobaczenia w niedzielę i mamy nadzieję, że też w piątek! - napisali członkowie Bezsensu.

Link do fb Bezsensu

atom

11:10, lu.woznicki
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 59
↑ top | | design by kate_mac